poniedziałek, 1 marca 2010

Wiosenna pielęgnacja róż



















Do prac wiosennych przystępuje się, gdy jest pewność,
że już nie wrócą silniejsze przymrozki.
W naszym klimacie jest to zazwyczaj koniec marca,
początek kwietnia.

Marzec
-gdy rozmarznie gleba i temperatura utrzymuje się powyżej 0°C
przystępuje się do wiosennego sadzenia róż.
Ważne jest aby przed posadzeniem krzewów dobrze namoczyć
korzenie w wodzie, szczególnie róż nagokorzeniowych i przetrzymywanych
wcześniej w chłodni.
-w drugiej połowie marca, przy sprzyjającej pogodzie można zdjąć
okrycie z róż (agrowłókninę, igliwie)
-w końcu miesiąca możliwe jest także rozgarnięcie kopczyków
-po usunięciu kopczyków polecane jest rozłożenie nawozu organicznego,
o ile nie był rozłożony na jesień.

Kwiecień
-w pierwszej połowie miesiąca usuwa się całkowicie
okrycie zimowe z róż
-cięcie
powszechnie mówi się, że wiosenne cięcie róż powinno się
przeprowadzać w okresie kwitnienia forsycji
-po cięciu, końcem kwietnia można rozsypać nawóz mineralny,
który trzeba lekko wymieszać z ziemią i dobrze podlać. 

Maj
-jeśli to konieczne, należy poprawić cięcie wiosenne, usuwając
pędy zamierające i uszkodzone przez przymrozki
-w dłuższym okresie bezdeszczowym róże wymagają podlewania,
szczególnie młode krzewy, sadzone na wiosnę.
Starsze podlewa się tylko podczas suszy i upałów,
najlepiej rano lub wieczorem, rzadziej, lecz obficie.
Ważne jest, aby unikać moczenia liści, ponieważ przyczynia
się to do rozwoju chorób grzybowych
-często można zauważyć pierwsze ataki mszyc,
które żerują na młodych pędach róż.
Skutecznym sposobem na mszyce jest przelanie
porażonych miejsc silnym strumieniem wody
(od dołu, aby nie zniszczyć pąków), można je także zgnieść w palcach,
jeśli inwazja jest duża pomocne będą opryski, najlepiej ekologiczne
(np. woda z octem). Pożyteczne wówczas mogą się okazać także
biedronki, które żywią się mszycą.