wtorek, 4 października 2011

'Little Gem'

Crimson Moss de Meaux, Validé
William Paul, 1880 rok.
Róża mchowa, miniaturowa.
Pąki omszone, kwiaty różowe, niezbyt duże, pełne.
Intensywny zapach.
Krzew średniej wysokości, ładnie rozgałęziony, o pokroju kompaktowym.
Pędy niezbyt silne, zielone, mocno kolczaste, liście małe, jasnozielone, matowe.
Może powtórzyć kwitnienie, choć mojej się to jeszcze nie zdarzyło.
Nadaje się do uprawy w pojemnikach i na stanowiska lekko zacienione.
Średnia odporność na choroby.
Wysokość 90-120 cm, szerokość 60-90 cm.
Strefa 6b.

Róża przyjechała do mnie z serbskiej szkółki, po 3 latach zakwitła aż jednym,
widocznym na zdjęciu kwiatem.
Słabo rośnie, nie wypuszcza nowych pędów.
Liście już w połowie lata atakuje czarna plamistość.
Najbardziej rzucają mi się w oczy jej bardzo kolczaste pędy, kolce są drobne,
ale jest ich mnóstwo.
Kwiatuszek dość mały, źle zareagował na suszę i upał, szybko zwiędnął.
Myślę, że dostała mi się gorszej jakości sadzonka i stąd te kłopoty.

























Sezon 2012 - róża w końcu wzięła się za siebie :).
Krzew się rozrósł, przybyło kilka pędów, kwiatów też.
Na pędach tym razem rozkwitło po kilka kwiatów, po trzy lub cztery,
górując nad całym krzewem, jakby unosiły się w powietrzu.
Kwiaty początkowo kuliste, potem przybierają płaski kształt,
średniej wielkości, dobrze wypełnione, z widocznym oczkiem.
Ciemnoróżowe w pąku, jaśniejsze w pełnym rozkwicie.
Zapach intensywny, w stylu starych róż.
Ciężko mi było nos oderwać :D.
Średniej trwałości, utrzymują się do 3 dni.
Bardzo szybko po raz kolejny pojawiły się objawy czarnej plamistości,
w połowie czerwca porażony został już prawie cały krzew.